| mama-mi-marudzi.blog.pl |
| ::księga
gości:: 2012 luty 2010 luty 2009 listopad wrzesień lipiec czerwiec luty styczeń 2008 grudzień październik kwiecień marzec styczeń 2007 maj luty styczeń 2006 maj luty 2005 październik sierpień czerwiec kwiecień marzec luty 2004 listopad wrzesień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2003 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2002 grudzień listopad październik wrzesień sierpień |
Babcia i kurtka Jestem u babci. Przywiozłam jej zakupy. Zimno jak cholera.
Babcia: Co Ty masz tam takie białe z tyłu na tej kurtce?
Ja: a troche farby olejnej, ubabrałam się podczas remontu. wiesz chce sobie kupic jakąś kurtkę, ale nic mi się nie podoba.
Babcia: to za dupę sobie kup tę kurtke!
Ja: Za dupę to nie, bez sensu!
Babcia: To jak nie za dupę to za pieniądze!
....
potem zadzwoniła do mamy:
Mama: Babcia do mnie dzwoniła. Kazała Ci przekazać, że wpadła na świetny pomysł, że mogłabyś sobie tę farbę zamalować czarnym markerem, żeby nie było widać plamy.
Świetnie. Babcia '28 rocznik. Postępowa. Za pieniądze a nie za dupę;)
mama-mi-marudzi 2012-02-17 12:28:24 skomentuj (1) choro MAma w delegacji, w Warszawie. Ja zachorowałam. Zapalenie zatok pełną parą, leżę w łózku. Mamy małego psa. Szczeniaka. Pies leży w łóżku ze mną. Ja dzwonię do Niej. Ja: Mamo, zachorowałam, strasznie mnie boli głowa, mam katar, wszystko mnie boli... mam temperature! Ona: Temperaturę? Kaszel? Katar?! TO NIE ZBLIŻAJ SIĘ DO PSA BO GO ZARAZISZ!!!! ON JEST TAKI MALUTKI! ... mama-mi-marudzi 2010-02-21 23:45:29 skomentuj (20) ślimaki Miejsce akcji: Ogródek działkowy. Czas Akcji: Listopad, Sobota, popołudnie. Osoby: Mama ubrana w strój iście działkowy oraz rękawice ogrodowe, wyposażona również w grabie nieznanej marki z lat 70. Ja ubrana w strój iście niedziałkowy uzbrojona w worek na śmieci. Nadeszła jesień, spadły liście z drzew, zatem trzeba obobić działkę i przygotować roslinki na przyjście zimy. Mama: No dawaj ten worek na śmieci, trzymaj a ja będę pakować. Ja: (trzymam) Mama: Ty wiesz, ktoś mi ostatnio dał świetny przepis na ślimaki. Ja: ALE JA NIE BĘDĘ JADŁA ŚLIMAKÓW!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mama: ... NA POZBYCIE SIĘ ŚLIMAKÓW!!!!!!! Głupia! koniec. mama-mi-marudzi 2009-11-08 12:31:31 skomentuj (7) niedzielnie Koty dzisiaj oszalały. Ja: Mamo zobacz jak sie kotki do mnie tulają! Mają napady miłości! Mama: Bo czują, że wyjeżdzam. Ja(zdziwienie pełne): I się do mnie łaszą? Mama: Tak, błagają Cię o litość podczas mojej nieobecności. mama-mi-marudzi 2009-09-20 19:15:58 skomentuj (7) sobotnio Dzwoni telefon. Mama. Ja: Cześć mamo! Gdzie jesteś? Ona: Na cmentarzu! Ja: JAKTO?! NA STAŁE?! Ona: NIE! I na dzisiaj też nie! Wracam do domu! Samochód w myjni zostawiłam. :D mama-mi-marudzi 2009-09-12 14:38:28 skomentuj (0) tym razem z siostrą na gg.. Nie lubie burzy. Mam to po babci. Wczoraj byłyśmy z sisą na party u mii i trochę nam mózg inaczej pracuje. Ja :: 23:20:06 halo stryków odbiór ann :: 23:20:20 / S 23:15:22 odbiór hollyódzios Ja :: 23:20:43 w Łodzios burzos a co u Was sosna, odbiór? ann :: 23:21:03 / S 23:16:05 tutajos spokojnos jeszczos, odbiów Ja :: 23:21:55 melduję zakończenie manewrów o kryptonimie doktor house Ja :: 23:22:00 odbiór sosna ann :: 23:22:19 / S 23:17:21 o kurwos! błyskajos sie u mnos! Ja :: 23:22:32 Sosna tylko bez paniki Ja :: 23:22:34 wysyłam wsparcie Ja :: 23:22:47 melduj rozwój sytuacji Ja :: 23:22:57 baza jest z Tobą ann :: 23:23:30 / S 23:18:32 <lol2> Ja :: 23:24:47 odbiór sosna to tylko błyski Ja :: 23:25:03 nic się nie przejmuj sosna Ja :: 23:25:06 walcz do końca ann :: 23:25:16 / S 23:20:18 walczos do konczosz! ann :: 23:25:34 / S 23:20:36 oj suszi mnie baza, suszi! Ja :: 23:26:00 Sosna zapuść korzenie do lodówki wroga na dole napewno coś mają! ann :: 23:27:13 / S 23:22:15 tak ja myslała ze w okopach cos mają! ann :: 23:40:27 / S 23:35:28 ja meldujos ze idos spacios Ja :: 23:49:22 halo sosna Ja :: 23:49:26 sosna juz poszła? ann :: 23:49:36 / S 23:44:37 jeszcze sie sosnuje Ja :: 23:49:37 :dTwoja brata do mnie na a nasza klasa napisala;) ann :: 23:49:41 / S 23:44:43 szyszki spuszcza Ja :: 23:49:46 umyj szyszki Ja :: 23:49:47 :D ann :: 23:49:52 / S 23:44:54 jezu ann :: 23:49:54 / S 23:44:56 sisa ann :: 23:49:54 / S 23:44:56 ! Ja :: 23:50:00 no co?! ann :: 23:50:07 / S 23:45:09 ide ann :: 23:50:09 / S 23:45:10 spac :D Ja :: 23:50:13 siusiu paciorek i spac ann :: 23:50:19 / S 23:45:21 obracam foty jeszcze Ja :: 23:50:20 bez odbioru sosna, nie rzucim ziemi! mama-mi-marudzi 2009-07-15 23:49:40 skomentuj (3) dziwne dziwy w krainie nie dla idiotów. Babcia ma dzisiaj imieniny. Mama kazała mi kupić prezent. Grzejnik elektryczny, bo babci się popsuł i nie ma jak suszyć prania. Na zewnątrz 32 stopnie. Pewien sklep nie dla idiotów: Ja: Dzień dobry. Szukam grzejnika. Elektrycznego. Pan: Dzień dobry. Znaczy wentylatora? Ja: Nie, grzejnika. Takiego żeby miał też dmuchawę, ale taki grzejnik. No wie pan, co grzeje. Pan: Chyba chłodzi? Ja: Nie. Grzejnik jest od grzania. A od chłodzenia jest... Pan: chłodnik! Ja: litewski. Pan: Nie ma. Niech pani przyjdzie jak będzie chłodniej. mama-mi-marudzi 2009-06-30 15:29:50 skomentuj (16) sunday-no funday! saturday-great day! Jesteśmy u babci razem z mamą. Rozwiązujemy krzyżówkę. Ja czytam hasła i zapisuję. Babcia lat ma prawie 80 ale ciiii.... Ostatnio trochę słabo słyszy. Przekręca różne wyrazy. Wstydzi się tego strasznie w dodatku, ale zapisała się do laryngologa, ale wieść gminna głosi, którą głosi moja mama, że babcia zapomniała do niego pójść. Wczoraj natomiast była u kardiologa. Ja: Babciaaa, jak było u kardiologa? Babcia: A dobrze, leki mi zmienił troszeczkę, osłuchał mnie, ale chyba jeszcze pożyję, bo kazał mi się za 4 miesiące dopiero zgłosic. Ja: A u laryngologa byłaś? Babcia: A daj mi spokój, czy ja nie mam co lepszego do roboty niż do jakiegoś lekarza chodzić ? Ty myślisz, że mi się nudzi w życiu? Jakie następne hasło masz? Ja: "Rodzaj rymu niedokładnego" Babcia: ARYTMIA! Mama: Rymu a nie Rytmu! Babcia: aaaaaaaaa to nie. Mama: Dawaj następne. Ja: Pan z sumiastym wąsem. Babcia: wąsal! Ja: nie pasuje, bo Z jest na końcu. To będzie: W-Ą-S-A-R-Z! Mama: Głupiaś! Wąsacz a nie wąsarz! Babcia z Mamą: Dalej! Ja: "Upalny okres" Mama: Kanikuła! Ja: Kanikuła czy kanikuły? Mama: ła! uła! Babcia: uła uła uła ła. One: Dalej!!!!!! Ja: "Dawna nazwa pielgrzyma" Babcia: Pątnik. Ja: nie pasuje. na sześć liter a nie siedem. Babcia: jak nie pasuje? Ja: ano już pasuje. bo to przez "ą" a nie "o-n" pontnik! Mama: Ty się dziecko dobrze czujesz? Ja: Całkiem. Tylko mnie się z Poncjuszem skojarzyło. Babcia: no, z Piłatem! tadam. mama-mi-marudzi 2009-06-20 20:18:27 skomentuj (1) zmięta kołdra karma! Przyszła do mnie ja leżę w moim barłogu: Ona: Czemu tak potargałaś tę kołdrę pod spodem (bo przykryta leżę drugą) Ja: ja ją zawsze tak targam, bo muszę ją sobie wsadzić między nogi jak zasypiam. ona: koniecznie musisz mieć coś między nogami jak zasypiasz?! ja: muszę...........chociaż wtedy! wyszła. mama-mi-marudzi 2009-02-04 23:49:15 skomentuj (20) w Strykowie:) Z sagi rodziny W. Tata: (wyciąga okulary ze zlewu)juz nawet w zlewie okulary trzymasz? Mama: Bo ja czytam tam. Tata: tak, w zlewie? Mama: datę ważności sprawdzałam! Tata: Zlewu?! mama-mi-marudzi 2009-01-25 17:17:42 skomentuj (4) gadu gadu z mamą Ja :: 15:10:01 nie jestem dzis w sosie muchy mam w nosie;D Ja :: 15:10:23 by sie pozbyc zlych humorow robie zupe z muchomorów:D maminka :: 15:14:16 / S 15:11:24 ja znam inny sposób na pozbycie się much z nosa Ja :: 15:15:06 jaki?D maminka :: 15:16:22 / S 15:13:30 energiczne trzepanie tej części pleców, w której tracą swoją szlachetną nazwę:D mama-mi-marudzi 2009-01-15 16:14:30 skomentuj (4) ciąg dalszy nie posprzątałam. zrobiła to. mama-mi-marudzi 2008-12-14 14:07:27 skomentuj (8) porządki porządki Mam bałagan w pokoju, wiedzą o tym wszyscy. Pracuję ostatnio przy Łódź Design Festiwal, odbywającym się w starych fabrykach. Opowiadam mamie co robiłam w pracy: ja: i wiesz, sprzątałam fabryki, wywoziłam winda smieci.. ona:a kiedy posprzatasz w swoim pokoju? ja: no po dizajnie pewnie ona:jesli nie posprzątasz w pokoju jak najszybciej to ja ci zrobie taki performance artystyczny w pokoju, wyrzuce Ci wszystko z podlogi i z regalu i bedziesz miala ten swoj dizajn! !! !!! mama-mi-marudzi 2008-10-21 10:24:21 skomentuj (7) kici kotki mama kroi kotu wolowine i on ja strasznie teraz kocha. Ona: "ty zdrajco ty teraz to sie przytulasz... ty za plasterek wolowiny..." Ja:"...to dałbyś dupy byle komu..." pękłyśmy ze śmiechu obydwie mama-mi-marudzi 2008-04-17 19:40:57 skomentuj (27) cuda Ona: Czy mozesz mi powiedziec jakim cudem w ciagu jednego dnia zrobily ci sie dziury w tym samym miejscu w TRZECH PARACH SPODNI???? Ja: a jakie cuda mam do wyboru? Boskie? maryjne? nad wisla? Chyba wszystkie odpadaja;/ mama-mi-marudzi 2008-03-03 04:39:33 skomentuj (10) :) Jest pozno w nocy. Na TVN jak zwykle odmóżdżające gry interaktywne pt. "Zadzwoń a zjem Ci 100zł i tak nic nie wygrasz". Ona siedzi. Oglada jednym okiem. U mnie gra muzyka, ale słyszę że coś mówi. Pytam więc: Ja: mówiłaś coś mamo? Ona: :Tak mówiłam do tej Pani że ją wyłączam żeby się juz nie męczyła. Ja: Aha Ona: Dobranoc Kochanie. mama-mi-marudzi 2008-01-05 02:06:09 skomentuj (14) :) Jest pozno w nocy. Na TVN jak zwykle odmóżdżające gry interaktywne pt. "Zadzwoń a zjem Ci 100zł i tak nic nie wygrasz". Ona siedzi. Oglada jednym okiem. U mnie gra muzyka, ale słyszę że coś mówi. Pytam więc: Ja: mówiłaś coś mamo? Ona: :Tak mówiłam do tej Pani że ją wyłączam żeby się juz nie męczyła. Ja: Aha Ona: Dobranoc Kochanie. mama-mi-marudzi 2008-01-05 02:05:49 skomentuj (0) gadu gadu znowu L. :: 13:12:59 (23.05.2007) co z obiadem?" Mamunia :: 13:14:11 (23.05.2007) / S 13:16:59 (23.05.2007) nie wiem, nie znaju, I don`t know Mamunia :: 13:14:33 (23.05.2007) / S 13:17:21 (23.05.2007) Po pracy chcę jechać do marketu. Jedziesz ze mną? L. :: 13:14:41 (23.05.2007) bueno, ja pojdu w sklepu i pakupju pierogu i zjem los pierogos L. :: 13:15:21 (23.05.2007) gamonios no mogos jechacios do marketos a kupimos mi jakos koszulkos tiszertos i rozejrzymos siemos za dzinsos ? Mamunia :: 13:16:00 (23.05.2007) / S 13:18:48 (23.05.2007) Zamiast pokupju otworzi fridge i wymju dumplings z muchomora i kapusta Mamunia :: 13:16:22 (23.05.2007) / S 13:19:10 (23.05.2007) muchomoras i kapustas L. :: 13:16:42 (23.05.2007) a ja chciajos pierogos ze swinios Mamunia :: 13:16:42 (23.05.2007) / S 13:19:31 (23.05.2007) dzinsos ma Mamunia :: 13:16:56 (23.05.2007) / S 13:19:45 (23.05.2007) modne bo dziurawe L. :: 13:17:09 (23.05.2007) bardzo smiesznos mama-mi-marudzi 2007-05-25 16:45:46 skomentuj (12) rozmowa z mama na gadu gadu [14:33:04] L.: o ktorej bedziesz? [14:34:33] Mamunia: muszę jechać do M1. Znsalazłam w kieszeni w płaszczu numerek od przechowalni. Zostawiłam tam dwa tygodnie temu spódnicę z pralni. [14:34:45] L.: buahahahahahahahahhahahaha mama-mi-marudzi 2007-02-13 14:32:18 skomentuj (12) naukowo Idę dzisiaj na zaliczenie: Ona: No to papa, ja idę do pracy, a Ty nogi połam, ręce połam bylebyś tylko głowę miała sprawną. dzięki. mama-mi-marudzi 2007-01-19 08:36:43 skomentuj (7) rodzinnie Ja dzwonie do mamy: Ja: Czesc, co mam kupic? Ona: Kup mi lekarstwo, to co masz napisane na kartce. Ja: no dobra, cos jeszcze? Ona: a co na obiad? Ja: zapiekanka Ona: To super, bede okolo czwartek. Ja: no to narazie mamunia. Ona: narazie mamunia. Ja: chyba cos Ci sie pomieszalo. Ona: no przeciez mowie narazie corunia. ??> mama-mi-marudzi 2007-01-17 11:49:06 skomentuj (3) Wymiociny mama pokryla stol swiezym obrusem. Godzine pozniej kot zwymiotowal na srodek stolu. Ona: Zrob cos! (do mnie) A ty (do kota) co ty sobie myslisz! nie wolno Ci rzygac na stol! mama-mi-marudzi 2006-05-21 00:17:35 skomentuj (34) konkurs Oglaszam konkurs na szablon na mama mi marudzi. Jesli ktos ma ochote taki szablon wykonac (nieodplatnie niestety, jedynym honorarium jakie moge zaoferowac jest godlo autora w widocznym miejscu) to serdecznie zachecam. planuje odswiezenie i reaktywacje bloga. Wiosna idzie:) mama-mi-marudzi 2006-02-05 19:08:00 skomentuj (9) . mama: Wrzuc dziecko te brudne spodnie do lodowki, bo ja czarne rzeczy bede prala. mama-mi-marudzi 2006-02-05 18:59:49 skomentuj (7) Ahoj Remonty! U nas w domu wielkie przygotowania do remontu łazienki. Mama nawet wymyslila gdzie sie bedzie myla podczas jego trwania. Otoz wymyslila ze wstawi sobie w kuchni miske (pod oknem) i bedzie uzywac zlewozmywakowej baterii takiej na wezu jako prysznica. Sasiedzi sie uciesza. Dalsze przygody niebawem. mama-mi-marudzi 2005-10-14 20:21:44 skomentuj (32) Po-Ranek. Mama w tym roku wpadla na pomysl zrobienia konfiturek. I je robi. Dzisiaj rano moj lakomczuchowaty brzuch postanowil ze trzeba zrobic inaugarcje i zakradlam sie do kredensu, ukradlam najmniejszy sloiczek ukochanej konfiturki wisniowej... nakladam na kanapeczke, wchodzi mama i pyta no i jak ? a ja biore do ustkanapke i malo sie nie poplulam 'dziwne' jakie dziwne??? czuje sie jakbym jadla wisnie z mega mocnej wisniowki. (byla godzina 10 rano) buahahahahahhaha smieje sie mama 'no to co ty nie wiesz, ze ja do konfiturek daje na wierzch odrobine spirytusu???????? ale boze dlaczego o 10 rano ja musze spirytus zjadac z konfiturami.... mama-mi-marudzi 2005-08-20 10:59:12 skomentuj (34) nasze z Sylwia z pralka przygody. Mama wyjechala. Rzadzimy sie razem z siostra. Wczoraj postanowilysmy zrobic pranie... -Ej a ty umeisz te pralke obslugiwac? -nie... -No to pieknie... i zaczal sie koszmar z ulicy Wiazow czyli moje i Sylwii z pralka przygody. wrzucilysmy pranie, wybralysmy program, nastawilysmy programator, pralka zabuczala i zaczela chwile prac, no to my przekonane ze wszystko jest w porzadku poszlysmy internetowac. Trzy godziny pozniej, obudzila mnie sylwia i mowi ze to pranie to sie jednak nie pierze i ze dzwonila do mamy, ktora stwierdzila, ze ta pralka to taka wolna jest. podjelysmy decyzje zeby zajrzec do srodka. Blokada sie zwolnila, otwieramy beben i sie okazuje ze.... ....pranie jest suche... Nie odkrecilysmy wody................... mama-mi-marudzi 2005-06-09 09:25:30 skomentuj (67) siki Tym razem z sagi rodziny A. Mama: Grzesiek! Osikałeś sobie majtki! Idz je zmien bo nie moge na nie patrzeć! Mogłbyś sobie wyciskać do końca! Tata: Wy tam macie te swoje wladki czy co a ja nie mam. Mama: papier toaletowy jest! Tata: Tak ale jakbym go używał tyle co wy to bysmy zbankrutowali!!!! mama-mi-marudzi 2005-04-25 00:29:02 skomentuj (38) 40 i 4 Z rodzinnej matyrologii Edyty zwanej Rychezą. Wujo do Mamy: Pamiętam, że ja strasznie 33 urodziny przeżywalem... Kurde wiek chrystusowy! Mama: Nie no wiek chrystusowy to 44... Wujo: Terka co ty gadasz 33!!!! Tata: oczywiscie ze 33!!!! Mama: Napewno? (po chwili) AAA! bo to bylo imie jego 40 i 4!!!! mama-mi-marudzi 2005-04-05 22:01:22 skomentuj (22) z cyklu "bez cenzury" cz. 1 Ona: Kurewska zima - powiedziała mama wchodząc po schodach. mama-mi-marudzi 2005-03-05 23:43:37 skomentuj (40) |
Blog Roku 2008 Relacje zwrotne, czyli Matki i Córki matka co szaleje mama co opiernicza Sznureczki Fundacja Art-core nasza fundacja Pudeleczko TinTinKa ZaCoOnSieObrazil Długoterminowy przedszkolak Ewutka! Ania Sherinellka Naja
|